Kury, kaczki i droga na Ostrołękę

Wróciłem. Odpaliłem laptop, zerkam ukradkiem na monitor, a tu 3256 maili nieodebranych. Witaj Polsko myślę sobie. Ale nic to. 14 dni byczyłem się bez telefonu, bez komputera, bez telewizji, bez słuchania o walkach na krzyże, pinezki i grzebienie. Nie było „Network Magazynu”, nie było network marketingu, niczego nie było. Dokładnie tak, jak chciał Kononowicz, kiedy startował w wyborach prezydenckich.

Szczegóły

Smak Biznesu MLM

Jutro wyjeżdżam na wczasy. Właściwie wylatuję. Majorka. Pierwszy poważny urlop od kiedy zająłem się „Network Magazynem”. Co, mi też się należy. A nawet, jeśli nie mnie, to na pewno moim księżniczkom. A przecież samych ich nie puszczę. Od razu informuję wszystkich przyjaciół, znajomych, współpracowników, rozmówców, kontrahentów, firmy znane i nieznane, te z listy białej i również te z listy czarnej, że nie zabieram ze sobą ani laptopa, ani telefonu. I tak 14 dni.

Szczegóły

Nie zgadzam się z Umberto Eco

Umberto Eco. Uwielbiam jego pomysły, styl, zapach, muzykę i obraz, które wydobywają się z jego dzieł. Książki Eco mogę czytać, słuchać, oglądać, wąchać, jeść. I to z szeroko zamkniętymi oczami. Połykam je w całości, od deski do deski. Seks można wziąć i z nimi robić. „Imię Róży”, „Wahadło Foucaulta”, „Tajemniczy płomień królowej Loany”. Znacie? Polecam.

Szczegóły

Solaris Gate. Wronki, Radocha czy Tworki?

Wczoraj byłem ze swoimi księżniczkami na zakupach. Starsza z płetw wyrosła i maskę do nurkowania gdzieś zgubiła nad jeziorem. A młodsza w sklepie zabawkowym zainteresowała się takim statkiem kosmicznym, jaki 30 lat temu miała „Załoga G” w filmie rysunkowym. Pamiętacie? Dzieci miały przez chwilę zabawę, a tatusiowi przypomniały się kapsuły krążące w kosmosie z trójwymiarowym skanem Twojego ciała i mózgu, symulacje konwersacji z nieboszczykami oraz zdeponowane DNA w postaci  włosa w betonowym bunkrze skrzętnie ukrytym, gdzieś głęboko pod szwajcarską glebą.

Szczegóły

MLM to fikcja. Fatamorgana. Prawdziwa jest tylko półnaga dziewczyna

No i ukazał się zapowiadany tekst o sektorze DS/MLM na portalu OnetBiznes.pl W sumie ciekawy artykuł. Bez ochów i achów, bez zboczonego promowania wyłącznie jednej strony łopaty, ale… Właśnie. Tylko „ale” lub aż „ale”. O dziennikarzach popełniających teksty na tematy, które nie należą do ich mocnej strony, pisałem już tutaj. Autorka tego tekstu również nie rozumie zagadnienia, a w kilku kwestiach mogła mnie podczas wywiadu mocniej dopytać, ewentualnie szybciej notować.

Szczegóły

GRUPA MLM SZKOLI: Biznes Edukacja

W 2009 roku firmy zainicjowało 307 000 Polaków. Jednak zgodnie z wszelkimi statystykami, w tym GUS, aż jedna czwarta z nich padnie po ok. roku mizernego funkcjonowania. Dlaczego? Warto się zastanowić, co bezpośrednio wpływa na to, że przedsiębiorcom się powodzi. Zapewne, jednym z czynników sprzyjających rozwojowi biznesu jest innowacyjność. Ale według mnie najważniejsza jest edukacja. Albowiem za pomocą braku konkretnej wiedzy możemy zbudować, hm, piękny „ciemnogród” jedynie…

Szczegóły

Grunwald 2010

Zostałem dzisiaj haniebnie zmuszony do popełnienia tekstu w ogóle nie związanego z MLM (tak się może tylko wydawać na pierwszy rzut oka) aczkolwiek biznes wchodzi w tym temacie w rachubę jak najbardziej. Co się stało? Cóż ujrzały moje biedne gały? Godzinę temu, zerkając z byka na emitowany u mnie przez 24h na dobę TVN 24, zobaczyłem najlepszy według mnie spot reklamowy w historii tego sportu.

Szczegóły

Kiyosaki miał trzech ojców. Biednego, bogatego i Edwarda Gierka

Troszeczkę mi się poluzowało. Największa kumulacja imprez branży MLM w historii „Network Magazynu” zakończona. Mogę odsapnąć. Korzystam więc z okazji i kreślę słów kilka na temat ostatniej wizyty w Polsce Roberta Kiyosaki, wielbionego przecież przez tłumy fanów. Ogólnie kiszka. Albo Robert ma jakieś problemy natury zdrowotnej, rodzinnej, ewentualnie mały przeciąg w kieszeniach, albo zagrał z nami w jakąś swoją nową, Polakom jeszcze nie znaną grę, pobudzającą inteligencję finansową na poziomie podświadomym.

Szczegóły