Gdzie można mieć 50% zysku miesięcznie czyli wciskanie taniego kitu o programach revenue sharing & kryptowalutach ubranych w plan marketingowy

„Nawet kredyt warto wziąć” – tak się kochani używa dzisiaj portali społecznościowych do robienia ludzi w potoczne, aczkolwiek przeszywające później bólem dupę – bambuko. Jak ktoś lubi być dymany to proszę bardzo. Tylko nie dzwońcie potem z płaczem do dziennikarzy, żeby Wam pomóc odzyskać straconą kasę bo Dziany z Texasu zaginiony w akcji IV. Zastanówcie się zanim zrobicie przelew, gdzieś na Kajmany, Seszele tudzież Wyspy Marszala. Pomyślcie, przecież to nie boli – 50% zysku miesięcznie z inwestycji nie obiecywali nawet Grobelny, Słowik i Kiełbasa. Za ciency byli. Wstydzili się wciskać ludziom takie tanie kity.

Szczegóły

Dlaczego caryca Katarzyna Wielka miała na nazwisko Amber Gold a polskie urzędy, wymiar sprawiedliwości i politycy nie ogarniają tematu piramid finansowych?

Nie ma ludzi wszechogarniających każdy temat. Przecież „ideał dany jest człowiekowi po to, aby wyraźniej widział swą nieudolność”. Ale celem każdego z nas jest uczyć się na błędach. Zauważać dziadostwo, wyciągać wnioski i wszystko poprawiać. Tak, aby nie tkwić w szambie. Wszak porządek musi być. Często, kiedy myślę o tego typu egzystencji, takim idealizmie platońskim, staje mi przed oczami piękne stwierdzenie Galbraitha: „Nieudolność nie jest w świetle prawa żadnym pieprzonym usprawiedliwieniem!”

Szczegóły

„Niezależność najważniejsza dla wszystkich, dostępna dla nielicznych” czyli o semantycznym zacofaniu elit wyższych

Bardzo dziwne zjawisko obserwuję od kilku lat w polskim sektorze sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego (MLM). To takie dziwne zjawisko spowodowane nieograniczoną chciwością i niepohamowaną najmojszością. Zawsze, kiedy powstanie jakakolwiek nowa firma MLM posiadająca w ofercie produkty, które w innym network marketingu znajdują się już od kilku lat, to „stara ekipa” chciałaby na nas wymusić, abyśmy nic nie pisali o firmach nowych. I zawsze, kiedy cokolwiek opublikujemy (przecież jesteśmy niezależni) atak jest momentalnie. Wtedy nagle jesteśmy zależni, nierzetelni, nieetyczni. Po kilku godzinach dyskusji robimy się brzydcy, grubi, głupi a potem faszyści. To zjawisko jest niesamowite…

Szczegóły

Wielki Dzwon czyli Indianie Yavapai & Apacze wśród Czerwonych Skał w Sedonie

Odwiedziliśmy ją chyba jakoś tak przedwczoraj. Nie wiem dokładnie, bo szczęśliwi nie liczą przecież godzin i lat. Miasteczko Sedona jest cudowne. Przepiękne. Ze wszystkich stron otoczone tak bajkowymi, a raczej filmowymi krajobrazami rodem z „dzieł” typu „Złamana strzała” z Jamesem Stewartem w roli głównej, że dech zapiera w piersiach. To bez wątpienia miejsce magiczne. Czaruje. Jak już raz postawisz tam nogę i rzucisz okiem na góry… Bankowo będziesz tam wracał wiele razy.

Szczegóły

Bo amerykańskie musi być największe czyli Zapora Hoovera i Grand Canyon

Network marketingowej wycieczki po USA z Forever ciąg dalszy… W drodze powrotnej z Las Vegas do Phoenix (montaż relacji ze stolicy hazardu i rozkoszy zajmie mi nieco więcej czasu – działo się) odwiedziliśmy bardzo piękne miejsca o takim klimacie widokowym, jakiego nigdzie indziej na świecie nie ma. Najpierw byliśmy na Tamie Hoovera i nad Wielkim Kanionem a potem w miejscowości Sedona…

Szczegóły

Kulinarna masakra amerykańską petardą w polskie podniebienia czyli BUFFALO CHIP SALOON & STEAKHOUSE w Cave Creek

Z racji wykonywanego zawodu oraz zadań związanych z tworzeniem „Network Magazynu” czyli dokonywania obserwacji, analizowania i komentowania tego, co się dzieje w biznesie sprzedaży bezpośredniej & marketingu sieciowego, od ponad 10 lat bardzo dużo podróżuję. Nie tylko po naszej pięknej, słowiańskiej ojczyźnie, ale po całym świecie. Przecież podstawowym elementem i nierozłącznym z branżą MLM atrybutem są właśnie cudowne wojaże i eskapady…

Szczegóły

Concors discordia czyli krótka dygresja wprowadzająca zadumę nad kwestią czasu i karmy

BiznesfunCo prawda sąd nakazał mi opublikować oświadczenie z przeprosinami Jacka Dudzica (sygn. akt I C 235/13) tylko na portalu Facebook i w drukowanym wydaniu „Network Magazynu”, jednak zrobię to dodatkowo na tym blogu. W odróżnieniu od moich oponentów „chwalę” się oficjalnie zarówno sprawami wygranymi, jak i przegranymi. Bo nie mam nic do ukrycia. Działam z otwartą przyłbicą i nie wstydzę się niczego co w swoim życiu zrobiłem. Ba. Jestem z tego dumny. Z przegranych spraw też. A, że niektóre sądy i niektórzy ludzie mają inne zdanie? Cóż… Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma do tego prawo.

Szczegóły

MLMBUSINESS.TOP czyli MLM24BUSINESS.COM – sprawdź czy nie publikują tam Twoich dzieł

BiznesfunZnów ktoś próbuje zrobić biznes na moim garbie. Pytam: czy praca, którą się wykonuje na cudzej krwawicy smakuje lepiej? Ja nie wiem. Nie mam pojęcia. Na pewno wychodzi taniej. Nie trzeba zatrudniać fotografa, nie trzeba płacić za licencje i tantiemy, nie trzeba podawać źródła i nie trzeba pytać o pozwolenie. Napoleon Bonaparte stwierdził: „Kradzież nie is­tnieje, za wszys­tko się płaci” a Georges Braque dodał: „Hołdem dla artysty jest, gdy go okradają”. Rozumiem. Ale z drugiej strony przecież „Moral­ność działa wy­biórczo – bez mrug­nięcia okiem przywłaszcza so­bie Two­je zasługi. W dzisiejszych cza­sach kradzież to już nie jest kradzież. To skorzys­ta­nie z na­darzającej się okazji”.

Szczegóły

Marketing sieciowy. Na czym polega? Jakie zajmuje miejsce na rynku sprzedaży bezpośredniej? Dlaczego budzi kontrowersje? Jakie niesie szanse?

Jaroslaw_Zych_1Pierwszy raz w historii mojego bloga publikuję materiał gościnny. Sprawcą zamieszania jest Jarosław Zych – prezes rdzennie polskiego network marketingu o nazwie Colway. To firma, która w historycznej, pierwszej edycji prestiżowego konkursu MLM BUSINESS AWARDS zgarnęła statuetkę w kategorii TOP FIRMA MLM 2014. Robię to z zadowoleniem i dumą, że tak wytrawny, posiadający na koncie nader nietuzinkowe wyniki w sprzedaży bezpośredniej specjalista, zgodził się zaistnieć na łamach mojego skromnego bloga, który przecież o jego fachu i zawodzie tematy bezpośrednio porusza. Jarosław to niezrównany mistrz i znawca sektora DS/MLM, od którego warto wiedzę chłonąć do znudzenia. Zatem zapraszam do lektury…

Szczegóły

Próba osiodłania krowy czyli internetowe przypały roku w biznesie MLM

BiznesfunKoniec roku to zawsze czas podsumowań. W każdej dziedzinie życia, w każdym rodzaju biznesu i pod każdym kątem – pozytywnym i tym bardziej nie za bardzo. Jednak przeważnie zauważa się wpadki i upadki, bo przecież to czas zabawy i radości, nagradza się więc kwestie śmieszne, dziwne, tudzież nie z tego świata. Ja dzisiaj pójdę nieco tropem Stalina, który pod koniec drugiej wojny światowej o wprowadzaniu do polski komunizmu wypowiedział się w sposób nader specyficzny… A co, taka mała, noworoczna, mniemanologia stosowana.

Szczegóły