Solaris Gate. Wronki, Radocha czy Tworki?

Wczoraj byłem ze swoimi księżniczkami na zakupach. Starsza z płetw wyrosła i maskę do nurkowania gdzieś zgubiła nad jeziorem. A młodsza w sklepie zabawkowym zainteresowała się takim statkiem kosmicznym, jaki 30 lat temu miała „Załoga G” w filmie rysunkowym. Pamiętacie? Dzieci miały przez chwilę zabawę, a tatusiowi przypomniały się kapsuły krążące w kosmosie z trójwymiarowym skanem Twojego ciała i mózgu, symulacje konwersacji z nieboszczykami oraz zdeponowane DNA w postaci  włosa w betonowym bunkrze skrzętnie ukrytym, gdzieś głęboko pod szwajcarską glebą.

MLM to fikcja. Fatamorgana. Prawdziwa jest tylko półnaga dziewczyna

No i ukazał się zapowiadany tekst o sektorze DS/MLM na portalu OnetBiznes.pl W sumie ciekawy artykuł. Bez ochów i achów, bez zboczonego promowania wyłącznie jednej strony łopaty, ale… Właśnie. Tylko „ale” lub aż „ale”. O dziennikarzach popełniających teksty na tematy, które nie należą do ich mocnej strony, pisałem już tutaj. Autorka tego tekstu również nie rozumie zagadnienia, a w kilku kwestiach mogła mnie podczas wywiadu mocniej dopytać, ewentualnie szybciej notować.

GRUPA MLM SZKOLI: Biznes Edukacja

W 2009 roku firmy zainicjowało 307 000 Polaków. Jednak zgodnie z wszelkimi statystykami, w tym GUS, aż jedna czwarta z nich padnie po ok. roku mizernego funkcjonowania. Dlaczego? Warto się zastanowić, co bezpośrednio wpływa na to, że przedsiębiorcom się powodzi. Zapewne, jednym z czynników sprzyjających rozwojowi biznesu jest innowacyjność. Ale według mnie najważniejsza jest edukacja. Albowiem za pomocą braku konkretnej wiedzy możemy zbudować, hm, piękny „ciemnogród” jedynie…

Napisali o mnie w „Zdrowym Biznesie”

Właściwie nie o mnie, tylko ze mną. Wywiad jest świeżutki i jeszcze pachnie drukarnią. Publikacja miała miejsce w najnowszym magazynie „Zdrowy Biznes” wydawanym przez firmę Akuna Polska. Tytuł „Wiele mamy do zrobienia” mówi sam za siebie. Ale nie nazywałbym się Maciejewski, gdybym podczas rozmowy nie zaznaczył również tematu „MLM w nowych mediach”.

Grunwald 2010

Zostałem dzisiaj haniebnie zmuszony do popełnienia tekstu w ogóle nie związanego z MLM (tak się może tylko wydawać na pierwszy rzut oka) aczkolwiek biznes wchodzi w tym temacie w rachubę jak najbardziej. Co się stało? Cóż ujrzały moje biedne gały? Godzinę temu, zerkając z byka na emitowany u mnie przez 24h na dobę TVN 24, zobaczyłem najlepszy według mnie spot reklamowy w historii tego sportu.