Byłem na I Gali Mistrzów EFG

Od kiedy remontują „Gierkówkę” nienawidzę Warszawy. Fakt, najwięcej się dzieje w stolicy, nie da się ukryć… ale jechać 6 godzin z Sosnowca na al. Jerozolimskie ze średnią 60 km/h to lekka przesada. Na szczęście męki pod hasłem „polskie drogi” wynagrodziła mi zorganizowana profesjonalnie i z niesamowitym wykopem I Gala Mistrzów European Financial Group, w której wziąłem udział wczoraj w znanym skądinąd hotelu Marriott.