Syndrom poznańskiego pitbulla. Michał Kołtyś wraca na salony

Przyroda jest piękna, lecz zarazem niezbadana, nieokiełznana, brutalna i nader często sprawia nam różne, dziwne psikusy. To jeden z takich ewenementów. Bardziej bezprecedensowy niż tornado i potężniejszy od niejednego tsunami. Ten facet bez wątpienia został nietypowo potraktowany przez naturę. Jego biznesowo-medialne działania świadczą o tym, jakby nasza potężna matka nie dała mu tego – ktoś mógłby pomyśleć – co prawdziwy facet mieć powinien, ale w zamian obdarowała go ogromną dawką olbrzymich rozmiarów innego przyrodzenia – manią pieniactwa sądowego…