Wielki Dzwon czyli Indianie Yavapai & Apacze wśród Czerwonych Skał w Sedonie

Odwiedziliśmy ją chyba jakoś tak przedwczoraj. Nie wiem dokładnie, bo szczęśliwi nie liczą przecież godzin i lat. Miasteczko Sedona jest cudowne. Przepiękne. Ze wszystkich stron otoczone tak bajkowymi, a raczej filmowymi krajobrazami rodem z „dzieł” typu „Złamana strzała” z Jamesem Stewartem w roli głównej, że dech zapiera w piersiach. To bez wątpienia miejsce magiczne. Czaruje. Jak już raz postawisz tam nogę i rzucisz okiem na góry… Bankowo będziesz tam wracał wiele razy.