Kiyosaki miał trzech ojców. Biednego, bogatego i Edwarda Gierka

Troszeczkę mi się poluzowało. Największa kumulacja imprez branży MLM w historii „Network Magazynu” zakończona. Mogę odsapnąć. Korzystam więc z okazji i kreślę słów kilka na temat ostatniej wizyty w Polsce Roberta Kiyosaki, wielbionego przecież przez tłumy fanów. Ogólnie kiszka. Albo Robert ma jakieś problemy natury zdrowotnej, rodzinnej, ewentualnie mały przeciąg w kieszeniach, albo zagrał z nami w jakąś swoją nową, Polakom jeszcze nie znaną grę, pobudzającą inteligencję finansową na poziomie podświadomym.

Grupa MLM stała się faktem

Właśnie skończyłem obierać ziemniaki, przepraszam, skrobać kartofle, rzuciłem jeszcze okiem na zupkie, co by mnie woda nie wykipiała, otwieram pocztę, a tu taka niespodzianka. Grupa MLM już jest odpalona. Moje kilkuletnie marzenia stały się faktem. Ciągnęło się to i ciągnęło… ale opłacało się cierpliwie czekać. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że branża ma profesjonalne miejsce i świetne narzędzia w internecie.