Powstaje praca doktorska o Network Magazynie. Wszak to jedyne w Polsce niezależne pismo o biznesie sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego

Wiele tysięcy artykułów, reportaży, wywiadów, nagrań audio i wideo. Ba! Dwadzieścia trzy sprawy sądowe. Co prawda jakieś 80% wygranych, ale łatwo nie było. Każda wojna wymaga poświęceń. „Gdzie drwa robią, tam wióry lecą”, więc były i takie, za które musiałem przepraszać czy nawet, w ramach prac społecznych, grabić liście i wyrywać chwasty na cmentarzu. A wszystko zaczęło się 15 lat temu od artykułu o pewnej prężnej piramidzie finansowej, który napisałem do Trybuny Śląskiej. Tekst nie został przyjęty do druku, gdyż znajdowało się w nim słowo „kurwa mać”. Niestety, polski język posiada tak piękne wulgaryzmy, których w wielu przypadkach nie da się zastąpić innymi słowami…

Maciej Maciejewski i jego jedyny niezależny w Polsce projekt medialny zbudowany ku chwale branży sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego

Ułatwiłem życie wszystkim strukturom i firmom MLM, które zapraszają mnie na szkolenia, seminaria i konferencje w celu wyjścia na scenę i wykonania przemówienia. Bardzo często skomplikowanym zadaniem dla osób prowadzących tego typu przedsięwzięcia edukacyjne okazywała się… zapowiedź. A to ktoś nie potrafił wypowiedzieć Polish National Sales Awards, innym razem „Network Magazyn” pomylił się z „Network Marketingiem” a pewnego razu to nawet…

Maciejewski w telewizji

Zdecydowałem się na udział w tej akcji, bo dzieci są na świecie najważniejsze. Są najważniejsze w każdej rodzinie, grupie, społeczności lokalnej, społeczeństwie, państwie… To od dzieci będzie zależało, jak nasz świat będzie wyglądał za kilkadziesiąt lat. A co dzieci zrobią ze światem za kilkadziesiąt lat, zależy teraz i tutaj od nas. Od tego, jak naszymi dziećmi pokierujemy, co im przekażemy i co im od nas, starych zgredów, damy. Co im możemy dać? Powinniśmy wszystko. Ale co im damy? Co Ty im dasz?

Normalność w biznesie MLM

Co by było, gdyby internetu nie było? Jak mniej informacji moglibyśmy pozyskać lub przekazać? O ile mniej osób moglibyśmy znać? O ile mniej moglibyśmy zarabiać? Nie wiem. Nie liczyłem. Ale jedno wiem na pewno – gdyby nie internet, nie znałbym dzisiaj Wojtka Stępkowskiego. Udało nam się go sprowadzić wczoraj do Sosnowca i namówić na krótką rozmowę do kamery. W ten sposób powstał dziewiąty odcinek serialu Rozmowy kontrolowane, a jego tematem przewodnim tym razem jest: Normalność w biznesie MLM.

„Network Magazyn” niezbyt cicho mknie w przestworzach

Sprawy redakcyjne nowego numeru „Network Magazynu” (27/2011) zamknąłem w terminie, więc dokładnie jak zaplanowałem w kalendarzu – co z powodu natłoku zadań oraz mojego twórczego ADHD zdarza mi się niezmiernie rzadko – zabieram się za pisanie książki „Smak Biznesu MLM. Menedżerowie marketingu sieciowego i ich pasje.” Postanowione. Lista osób, które wezmą udział w projekcie zamknięta. Postanowiłem również nie dawno, że jeśli mam już z tyloma menedżerami sektora przeprowadzać wywiady, to postaram się również robić o nich i ich pasjach filmy…

Z Jarosławem Zychem o MLM wywiad rzeka

Deszcz lał jak z cebra pewnej niedzieli 1517 roku, kiedy Marcin przybijał za pomocą starego, zardzewiałego gwoździka swój sławetny rękopis z pewnymi tezami do obdrapanych drzwi kościoła w Wittenberdze. Nazajutrz dla wielu prostych ludzi i uczonych świat zmienił swoje dotychczasowe oblicze. Co prawda, tez było aż 95, wywołały one istną rewolucję w największym biznesie wszech czasów i nie wyszło to najlepiej, ale być może te 10, o których mowa dzisiaj, również coś zmieni? I być może na lepsze? Kto wie… Wszystko w naszych rękach.

Kolejny AS rekrutacyjny w MLM

Znacie nasz mini serial „Rozmowy kontrolowane”. Pamiętacie również, że od momentu kłamstw o MLM jakie opublikowała dziennikarka OnetBiznes.pl Katarzyna Gontarczyk, przyznajemy „Pulicery Roku”. W dzisiejszym odcinku wręczamy dwa – jeden Mariuszowi Czerwińskiemu za propagowanie idei nazistowsko-faszystowskich wśród polskiego społeczeństwa, a drugi – tym razem w bardzo pozytywnym kontekście – dla redaktora Miłosza Węglewskiego („Newsweek”) za…

Nowy „Network Magazyn”. Konkurs MLM

Od ok. dwóch lat staram się tak komponować okładki „Network Magazynu”, aby niosły ze sobą konkretny przekaz. Po pierwsze, żeby zaprezentować ludzi robiących w tym sektorze dobre i pożyteczne rzeczy, a po drugie, aby promować przesłanie o intratnym biznesie, dającym społeczeństwu wiele świetnych możliwości. Nie jest łatwo na jednym zdjęciu pokazać, jakie branża ma atrybuty. Ale wydaje mi się, że i tym razem mi się udało…

Czy w polskim MLM jest jakiś ukryty Kooh-i-noor?

Pytacie już czy skończyłem pisać książkę „Smak Biznesu MLM”. Za wcześnie. Mam już co prawda wiele bardzo ciekawych zgłoszeń od networkerów z całej Polski, ale chcę jeszcze poczekać, dać ostatnią szansę tym, którzy gdzieś przespali możliwość zaprezentowania się światu i w ciekawy sposób zbudowania swojego wizerunku i marki. Być może, gdzieś tam w zasypanej śniegiem kniei drzemie ukryty diament, który warto wyciągnąć na światło dzienne, troszkę oszlifować i sprzedać światu? Jest tam jakiś Kooh-i-noor?