Tak polska młodzież werbuje do kryptowalutowych piramid finansowych. Oto autentyczna rozmowa przeprowadzona z łowcą jeleni, któremu wydaje się, że jest bykiem z Wall Street

Marian to dobry chłopak ogólnie. Tylko trochę leniwy. I niezbyt inteligentny, za to bardzo pazerny. Długo nie mógł znaleźć roboty, aż wreszcie natrafił w gazecie na ciekawe ogłoszenie: „Praca od zaraz. Nadaje się każdy. Łatwa, wysoko dochodowa, ryzyko minimalne, zwrot z inwestycji 40% miesięcznie, spółka przednia, zarejestrowana w Teksasie – 100% pewności. Bez wychodzenia z domu. I nic nie musisz sprzedawać. Zrób mi przelew na 1000 zł a otrzymasz gotowe materiały oraz dokładną instrukcję jak pracować”.